Jedyny taki kandydat do Rady Powiatu Wrocławskiego

Szanowni Państwo,

wybory zbliżają się wielkimi krokami, a tuż po nich przyjdzie czas na intensywną pracę na rzecz naszego powiatu. Żeby nikt z Państwa nie miał wątpliwości, czy podołam temu wyzwaniu, poddałem się, chyba jako jedyny kandydat do Rady Powiatu, kompleksowym badaniom lekarskim. Wynik ich jest jednoznacznym, jestem zdrowy jak ryba, na ciele i umyśle i mogę służyć naszym mieszkańcom oraz angażować się na 100% w pracę samorządową. Teraz znacie już nie tylko mój życiorys, ale również obecny stan zdrowia.

Zapraszam do głosowania na moja kandydaturę.

 

 

WYBORY DO RADY POWIATU WROCŁAWSKIEGO – Dobrze wiedzieć kim jest człowiek, na którego oddamy swój głos

Urodziłem się, bo musiałem, innego wyjścia nie miałem…

HIERONIM KURYŚ – moja krótka biografia.
Pochodzę z małej wioski Jasieniec w województwie lubuskim. Było nas w domu sześcioro rodzeństwa, a ja urodziłem się jako najmłodszy. Było ciężko, ciasno i biednie, bo mieszkaliśmy w małym domku w trzech pokojach. Rodzice prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. To w domu rodzinnym nauczyłem się szacunku dla ludzi, współpracy i pomocy innym, bo przecież nie każdy sobie radzi z swoimi problemami.
Od małego ciągnęło mnie do sportu, a ponieważ w szkole był zapaśniczy klub sportowy, to zostałem zapaśnikiem, podobnie jak mój starszy brat. Moim żywiołem stały się zapasy, którym poświęciłem lata ciężkich i wyczerpujących treningów. Dzieciństwo i wiek szkolny wspominam bardzo ciepło, bo choć było dosyć ciężko, to jednak wesoło z liczną rodziną i kolegami. Gorzej było z koleżankami, bo byłem bardzo nieśmiały do dziewczyn, w co trudno dziś uwierzyć….
Podczas nauki w szkole średniej zostałem Mistrzem Polski Juniorów w zapasach klasycznych. Gdy przyszedł wiek poborowy, zaczął się o mnie dopytywać WKS Śląsk i tak wylądowałem w wojsku we Wrocławiu, nadal trenując zapasy. Wielka przygoda zawodnicza zakończyła się w 1993 roku.
Wtedy zająłem się handlem w ramach własnej działalności gospodarczej. Mieszkanie we Wrocławiu było dla mnie pięknym okresem, to tutaj poznałem moją żonę Beatę i jej rodzinę, która dała mi ogromne wsparcie. Potem w roku 1994 urodziła się moja córka Wiktoria. Dzięki sportowi poznałem mnóstwo ludzi, z którymi do dzisiaj się spotykam i przyjaźnię.
Ale jednak ciągnęło mnie na wieś, bo zawsze dobrze się czułem w mniejszych społecznościach. Kupiliśmy działkę i wybudowaliśmy mały domek dla naszej trójki. Startowałem od zera w zupełnie nowym środowisku i udało mi się założyć uczniowski klub zapaśniczy Tygrysy w Smolcu i tak to się wszystko zaczęło. Angażowałem się w lokalne inicjatywy i działałem społecznie na terenie Smolca i gminy Kąty Wrocławskie. Dzięki temu mieszkańcy wybrali mnie na funkcję sołtysa, którą pełniłem przez osiem lat. Okazało się, że moje zaangażowanie i praca zostały znowu docenione przez wyborców. Wybrano mnie do Rady Powiatu Wrocławskiego, gdzie obecnie sprawuję kolejną kadencję i pełnię funkcję V-ce Przewodniczącego Rady Powiatu.
W obecnej kadencji zasiadam w Komisji Promocji Rozwoju i Współpracy Zagranicznej oraz Komisji Transportu Dróg i Komunikacji, gdzie zrealizowałem wiele postulatów mieszkańców naszej gminy i powiatu.
Na co dzień wraz z żoną prowadzimy rodzinną Firmę Ubezpieczeniową w Smolcu, w działanie której włączają się również córka i zięć. Ostatnio zostałem szczęśliwym podwójnym dziadkiem i ponownie zakochałem się, tym razem w moich wnukach Anastazji i Mikołaju.
Praca w samorządach i w sporcie daje mi dużą satysfakcję i ogromne doświadczenie życiowe. Staram się być zawsze pomocny dla ludzi, w szczególności tych w potrzebie. Każdego wysłucham, w miarę możliwości doradzę. Organizuję różne przedsięwzięcia, imprezy i projekty. Lubię wyzwania i mam duże ambicje. Praca na rzecz regionu i naszych mieszkańców daje mi wiele zadowolenia i jak coś udaje się zrealizować, to czuję się wtedy spełniony. Dzięki pracy społecznej, samorządowej i sportowej poznałem wiele wartościowych osób, dzięki którym możemy krok po kroku zmieniać na lepsze naszą trudną rzeczywistość. Pragnę działać i realizować się przez pracę z ludźmi i dla ludzi, ponieważ myślę globalnie, ale działam lokalnie. Jestem takim niepoprawnym optymistą.

Z poważaniem

Hieronim Kuryś – kandydat do Rady Powiatu Wrocławskiego