O MNIE

IMG_8468

Pochodzę z małej wioski Jasieniec położonej  w województwie lubuskim. Było nas w domu sześcioro rodzeństwa, gdzie ja urodziłem się jako najmłodszy. Było ciężko, ciasno i biednie, bo mieszkaliśmy w małym domku w trzech pokojach. Rodzice prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. To w domu rodzinnym nauczyłem się szacunku dla ludzi, współpracy i pomocy innym, bo przecież nie każdy sam sobie radzi ze swoimi problemami.

2t

Od najmłodszych lat byłem zapalonym sportowcem w każdej dyscyplinie. Ponieważ w szkole był zapaśniczy klub sportowy to postanowiłem zostać zapaśnikiem, podobnie jak mój starszy brat. Zapasy były moją pasją, której poświęciłem lata ciężkich i wyczerpujących treningów. Dzieciństwo i wiek szkolny wspominam bardzo ciepło, bo choć było bardzo ciężko, to jednak wesoło z liczną rodziną i kolegami. Gorzej było z koleżankami, w stosunku do których byłem bardzo wstydliwy, w co trudno dzisiaj w to uwierzyć….

Podczas nauki w szkole średniej zostałem Mistrzem Polski Juniorów w zapasach klasycznych. Gdy dojrzałem do wieku poborowego  zaczął się mną interesować klub sportowy WKS Śląsk, co było dla mnie dużym wyróżnieniem. Podjąłem decyzję, że przeprowadzę się do Wrocławia i wstąpię do wojska, Wielka przygoda zawodnicza zakończyła się w 1993 roku. Wtedy zająłem się handlem w ramach własnej działalności gospodarczej. Wrocław był dla mnie pięknym okresem, to tutaj poznałem moją żonę Beatę i jej rodzinę, która dała mi ogromne wsparcie. Rok 1994 był dla mnie szczególnie ważny, ponieważ właśnie w tym roku urodziła się moja córka Wiktoria.

supron

Dzięki zapasom, które trenowałem poznałem mnóstwo ciekawych ludzi, z którymi do dzisiaj się spotykam i przyjaźnię. Po wielu latach spędzonych we Wrocławiu, czułem ze na stałe chciałbym osiąść w małej miejscowości, bo zawsze dobrze się czułem w mniejszych społecznościach. Razem z żoną kupiliśmy działkę i wybudowaliśmy dom dla naszej rodziny. Zaczynałem wszystko od początku w zupełnie nowym środowisku. W 2005 roku założyłem uczniowski klub zapaśniczy Tygrysy w Smolcu i od tego wszystko się zaczęło. Zacząłem angażować się w lokalne inicjatywy i działać społecznie na terenie Smolca i gminy Kąty Wrocławskie. Dzięki temu mieszkańcy wybrali mnie na funkcję sołtysa, którą pełnię do dnia dzisiejszego. Okazało się, że moje zaangażowanie i praca zostały znowu docenione przez wyborców. Wybrano mnie do Rady Powiatu Wrocławskiego, gdzie obecnie sprawuję kolejną kadencję i pełnię funkcję Przewodniczącego Rady Powiatu.

20150826_184342

W obecnej kadencji zasiadam w Komisji Promocji Rozwoju i Współpracy Zagranicznej oraz Komisji Transportu Dróg i Komunikacji, gdzie zrealizowałem wiele postulatów mieszkańców naszej gminy i powiatu.
Na co dzień wraz z żoną prowadzimy rodzinną Multiagencję Ubezpieczeniową w Smolcu, w działanie której włącza się również studiująca córka i zięć. Ostatnio zostałem szczęśliwym dziadkiem i ponownie zakochałem się tym razem w mojej wnusi Anastazji.

anastazja

Praca w samorządach i w sporcie daje mi dużą satysfakcję i ogromne doświadczenie życiowe. Staram się być zawsze pomocny dla ludzi, a w szczególności dla tych w potrzebie, każdego wysłucham i na ile mogę staram się pomóc. Organizuję różnego rodzaju przedsięwzięcia, imprezy i projekty. Lubię wyzwania i mam duże ambicje. Praca na rzecz regionu i naszych mieszkańców daje mi ogromną satysfakcję i jak coś uda się dokonać to jestem wtedy spełniony. Dzięki pracy społecznej, samorządowej i sportowej poznałem wiele wartościowych osób, dzięki którym możemy, krok po kroku zmieniać na lepsze naszą trudną rzeczywistość. Pragnę działać i realizować się dzięki pracy z ludźmi i dla ludzi ponieważ myślę globalnie ale działam lokalnie, czyli taki niepoprawny optymista.